Jak zrobić kimchi – przepis

Czy Was też denerwuje, że do przygotowania przysmaków z drugiego końca świata potrzebujecie dziwnych składników? Co prawda większość z nich bez problemu dostaniemy w sklepach internetowych. Może jednak nie wszystkie są niezbędne? 

Taki problem mam z jedną z najbardziej popularnych koreańskich przystawek, czyli kimchi. Czy można je przygotować bez sosu rybnego? Czy buchu i minari są konieczne?

Postanowiłam sprawdzić, czy dam radę przygotować kimchi ze składników dostępnych w większości sklepów spożywczych. Trochę poszperałam w sieci i znalazłam wiele przepisów. Bardzo zbliżonych do siebie, ale jednak innych. Można powiedzieć, że każda rodzina ma swój własny przepis na kimchi. Zupełnie jak w przypadku naszej rodzimej sałatki jarzynowej.

Wariacje na temat przepisu na kimchi

W prawie wszystkich przepisach powtarzają się 3 składniki. Są to kapusta pekińska, sos rybny oraz koreańska ostra papryka w płatkach – gochu-garu

Popularne są również: 

  • buchu to czosnek bulwiasty albo szczypiorek czosnkowy,
  • minari to inaczej kropidło (roślina z rodziny selerowatych),
  • saeujeot to solona sfermentowana papka z małych krewetek,
  • mu to koreańska rzodkiew.

Na szczęście w przepisach znalazłam dobrze znane nam warzywa: marchewkę, cebulę, pora. 

Stwierdziłam, że wypróbuję alternatywne przepisy koreańskiej blogerki Maangchi. Na ich podstawie powstała moja wariacja przepisu w wersji wegetariańskiej.

Nie lubię kupować składników, których użyję tylko do jednego dania. Ewentualnie nie zużyję w całości i zostaną mi na długo w kuchni. Dlatego postawiłam na zamienniki. Zamiast mu dodałam rzodkiew białą. Gochu-garu zastąpiłam papryką chilli peperoncini w płatkach. W miejsce buchu podwoiłam ilość szczypiorku. Pominęłam sos rybny, pastę z krewetek i inne warzywa.

Przepis na wegetariańskie kimchi

Składniki na ok. 2,2 kg kimchi:

Do krojenia:

  • 1,4 kg kapusty pekińskiej
  • 1 średnia marchewka (ok. 60 g)
  • 1 rzodkiew biała (ok. 180g)
  • 2 pęczki szczypiorku

Na pastę kimchi:

  • 2 łyżki mąki ryżowej (można zmielić ryż na mąkę lub użyć pszennej mąki)
  • 1⅓ szklanki bulionu warzywnego lub wody z sosem sojowym (w proporcji 3:1, ewentualnie wody z solą)
  • 1½ łyżki stołowej cukru brązowego lub białego
  • 3 łyżki stołowe ostrej papryki w płatkach
  • 9 ząbków czosnku
  • kawałek obranego imbiru wielkości kciuka
  • 1 średnia cebula

Kimchi najczęściej jest pikantne i to bardzo. Jednak nie każdemu to odpowiada, dlatego uważajcie przy dodawaniu ostrej papryki. W moim przepisie na kimchi użyłam papryki o ostrości 1 na 3 papryczki. Dla mnie, uwielbiającej ostre, kimchi jest w sam raz. Niestety, a może na szczęście, mój mąż nie jest w stanie go jeść. Do łagodnego kimchi, zamiast ostrej papryki, możesz dodać słodkiej lub wędzonej. Na pewno będzie smakować oryginalnie. Można też opcjonalnie zmniejszyć ilość czosnku i imbiru.

Jak przygotować kimchi?

Zaczynamy od umycia i pokrojenia warzyw. Kapustę kroimy na ćwiartki, a następnie w paski. Marchew i rzodkiew kroimy w słupki. Szczypiorek w centymetrowe kawałki. Pokrojoną kapustę przekładamy do dużego naczynia, solimy (ok. 6 łyżkami soli) i podlewamy 250 ml wody. Zostawiamy ją na 2 godziny, a co pół godziny mieszamy. Po tym czasie kapusta zmięknie.

W czasie gdy kapusta mięknie, przygotowujemy pastę. W rondlu rozrabiamy mąkę w szklance zimnego bulionu, a następnie gotujemy, cały czas mieszając. Po doprowadzeniu do wrzenia gotujemy jeszcze przez 2-3 minuty. Po tym czasie dodajemy łyżkę cukru. Następnie gotujemy przez kolejne 2-3 minuty, ciągle mieszając. Uzyskany kleik zdejmujemy z ognia i studzimy.

W blenderze rozdrabniamy na papkę czosnek, cebulę i imbir. Dosypujemy paprykę i ½ łyżki cukru, wlewamy kleik i pozostały bulion. Wszystko razem blendujemy.

Kapustę po 2 godzinach należy wypłukać. W ten sposób pozbywamy się nadmiaru soli. Nie wolno pominąć tego kroku, inaczej kimchi będzie zbyt słone. Kapustę płuczemy w zimnej wodzie i odcedzamy – czynność powtarzamy. Można ją odcedzić na dużym sitku lub w wirówce do sałaty. Wypłukaną kapustę mieszamy z marchewką i rzodkwią.

Do wymieszanych warzyw dodajemy pastę i dokładnie mieszamy. Przekładamy do pojemników i ugniatamy. Ma to za zadanie, wypchnąć spomiędzy kapusty całe powietrze. Po ok. 2 dniach w temperaturze pokojowej, gdy naciśniemy kimchi widelcem, powinny pokazać się delikatne bąbelki. To znaczy, że kimchi fermentuje. Najlepiej podawać je posypane sezamem!

Z pastą możecie również wymieszać samą rzodkiew. Podczas przygotowania kimchi możecie odłożyć część rzodkwi i wypróbować ten pomysł. Jeżeli macie w domu dodatkowo np. ogórka, możecie go dodać. Będzie pyszne.

Fermentowanie, czyli kiedy kimchi jest gotowe.

Kimchi fermentuje i zmienia smak na bardziej kwaśny. Świeżo zrobione jest pyszne. Moim zdaniem, kiedy fermentuje, staje się jeszcze lepsze. Jest to jednak oczywiście kwestia gustu. 

Kimchi przechowujemy w przykrytych pojemnikach. Świeżo zrobione kimchi dzielę na 2 porcje. Jedną zostawiam w temperaturze pokojowej, a drugą wkładam do lodówki. Dzięki temu dłużej cieszę się kimchi.

Pozostawione w temperaturze pokojowej osiągnie optymalną kwasowość po 1-2 dniach. Zaczną wtedy pojawiać się pęcherzyki gazu. W lodówce potrwa to około 2 tygodni. Już w tym momencie możemy uznać kimchi za gotowe do jedzenia. Możemy jednak poczekać dłużej. W tym czasie nasz specjał nadal będzie się robić coraz bardziej kwaśny. Będzie on jednak cały czas dobry do spożycia.

Kiedy kimchi jest gotowe, możemy je wykorzystać na różne sposoby. Jako dodatek do obiadu, przekąskę oraz do przygotowania zupy i wielu innych dań. 100 gramów kimchi to jedynie 30 kcal!

Oceń nas 🙂
[Głosy: 0 Średnia ocen: 0]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Theme: Overlay by Kaira